Strona główna Expressu Bydgoskiego
Strona główna Nowości

tytuły powinny być czasem refleksyjne…

odkąd zaczynamy żyć każą nam się przedstawiać, maniacy informacji o innych. Najpierw do 2 latków mówią: A powiedz jak masz na imię? Ślicznie. Potem w nowej klasie w nowej szkole: powiedz jak się nazywasz, czym się interesujesz. Na studiach. Policja Cię legitymuje. I tak naprawdę poznajemy masę ludzi, niestety powierzchownie. Czy tak naprawdę trudno jest kogoś poznać w dzisiejszym świecie? Czy ludzie nie są gdzieś w głębi siebie otwarci na nowe znajomości(bo na ulicach tego nie widać)? Moją przyjaciółkę poznałam właściwie na ulicy, szłam zobaczyłam ogłoszenie odnośnie naboru do wolontariatu, napisałam maila, spotkałam się z nią i jakoś tak to się potoczyło. Wspólne tematy, czasem wino wypite wieczorem, potem wspólne wyjazdy wakacyjne, wspólne imprezy, chodzenie na basen, łyżwy od czasu do czasu. Jakoś tak to się zaczęło. I pomyśleć, że znamy się dopiero jakieś 1,5 roku. My nie znamy się powierzchownie, jak to zazwyczaj bywa,wiemy o sobie praktycznie wszystko, wiadomo są pewne tajemnice, które wyznajemy dużo później, bo czasem się wstydzimy, nie rozumiemy czegoś lub ten temat nas za bardzo boli. A najważniejsze jest to, że rozumiemy się bez słów, możemy gadać ze sobą dzień w dzień, a nie zabraknie tematów, możemy milczeć, krytykować jedna drugą i co najważniejsze możemy liczyć na siebie w każdej sytuacji. Czasem jedna płacze, a druga ją pociesza, choć tego ostatniego do końca obie nie umiemy. I dzięki niej zaczęłam wierzyć, że gdzieś na świecie są ludzie, którzy pasują do Ciebie w stu procentach, rozumieją Cię, akceptują takim jakim jesteś. I tak chyba wygląda przyjaźń i tu nie liczy się ilość, a jakość…

Dodaj komentarz styczeń 4th, 2010

ciche kroki w stronę …

życie jest zaskakujące. niechcący dziś trafiłam na ten blog… (tak jak Ty trafiłeś na niego przed chwilą) wykasowałam wszystkie stare wpisy, żeby nie przypominały przeszłości… czasem człowiek ma takie momenty, że zaczyna ‘znów’ wszystko od nowa… i właśnie zaczynam. od teraz, bo od jutra nie zawsze skutkuje:) co tu będę pisać… mówią, że czasem filozofuję, czasem wyolbrzymiam, gadam głupoty, niezbyt się przejmuję, za mało robię, zbyt dużo chcę… pewne jest, że szukam wolności, zrozumienia, uśmiechu na ulicy, ciekawych miejsc, interesujących rozmów, przygód, szaleństw, spokoju i może Ciebie też szukam? tyle, że nadal o tym oboje nie wiemy… roztrzepana i lekko zdezorientowana w życiu potrzebuję piękna drugiego człowieka…

Dodaj komentarz listopad 30th, 2009


Kategorie

Moje Odnośniki

Kanały RSS

Blog był odwiedzany 86925 razy